Nowoczesne domy wolnostojące coraz częściej są wyposażone w panele fotowoltaiczne. Tego typu rozwiązanie pozwala na o wiele większą samowystarczalność, niż ma to miejsce w wypadku ich braku. Jednak czy panele fotowoltaiczne są w stanie zapewnić pełną samowystarczalność energetyczną? Wiele osób by sobie tego życzyło, jednak niestety, realia są o wiele bardziej surowe, niż by się mogło wydawać. Jak zatem wyglądają zalety, a jak wady paneli fotowoltaicznych? Co jeszcze, oprócz ich instalacji możemy zrobić, aby zapewnić sobie niezależność i samowystarczalność, zarówno energetyczną jak i żywieniową?
Dlaczego warto instalować panele fotowoltaiczne na swojej posesji?
Nie ma co ukrywać, panele fotowoltaiczne to prosty i skuteczny sposób na pozyskiwanie energii elektrycznej. Istotne jest jednak to, czy nasz dom stoi w nasłonecznionym miejscu. W innym wypadku koszt instalacji paneli może się zwrócić bardzo późno. W słonecznych miejscach koszty instalacji paneli zwracają się po upływie mniej niż dziesięciu lat. Jeśli miejsce jest zacienione i mało słoneczne, wówczas na zwrot można czekać nawet do dwudziestu lat. Wówczas instalacja paneli nie ma sensu i lepiej jest zainwestować w inny sposób pozyskiwania zielonej energii. Skutecznymi alternatywami do paneli fotowoltaicznych są turbiny wiatrowe. Zatem, jeśli Twój dom nie stoi w słonecznym miejscu, a zamiast tego pojawiają się częste i mocne podmuchy wiatru, wówczas turbiny wiatrowe będą o wiele lepszym rozwiązaniem. Nie mówimy tutaj o wielkich wiatrakach, jakie stawia się na polach. Chodzi bardziej o małe turbiny, jakie można zamontować na dachach, oraz na wzniesieniach. Tego typu turbiny, w sprzyjających warunkach mogą wygenerować o wiele więcej energii elektrycznej, niż panele fotowoltaiczne w skali roku. Jak zatem widzisz, wszystko jest zależne od lokalnych uwarunkowań.
Zwróć uwagę, że wszystkie instalacje generujące energię wymagają odpowiedniej konserwacji. Co jakiś czas należy je oczyścić i sprawdzić, czy wszystko funkcjonuje prawidłowo. Koszty takiej konserwacji zwykle są pomijane w ogólnych wyliczeniach i dlatego warto je uwzględnić oraz wkalkulować w koszt całej inwestycji, jaką jest instalacja paneli fotowoltaicznych. Minusem paneli fotowoltaicznych jest to, że pomimo wszystko i tak pozostajemy zależni od sieci elektrowni. Nadwyżki energii sprzedajemy do elektrowni, a później możemy je odebrać. Zatem jeśli elektrownia przestanie funkcjonować lub podniesie ceny za swoje usługi, wówczas my nic nie możemy zrobić, jak tylko się z tym pogodzić. Jest to istotny minus dla wielu osób, którym bardzo zależy na samowystarczalności.
Sposoby na samowystarczalność – czy jest ona w ogóle możliwa?
Niewiele osób zdaje sobie sprawę, że uprawa pasywnych ogrodów również jest formą samowystarczalności. W Polsce agroleśnictwo wciąż jest mało popularną formą uprawy ziemi. W tradycyjnych uprawach rośliny wymagają bardzo dużo opieki i energii, w postaci wody i nawozu. Rozwiązanie bardziej samo-wystarczalne jest takie, aby rośliny potrzebowały jak najmniej naszej uwagi, a zamiast tego aby były w stanie radzić sobie same. Agroleśnictwo to nic innego, jak uprawa lasów jadalnych, czyli wieloletnich jadalnych ekosystemów. Tak zaprojektowane ogrody czasem nazywa się permakulturowymi. Jest to taki sposób projektowania ogrodów i upraw, aby rosnące w nich gatunki roślin wspierały się nawzajem. Dzięki temu nasze uprawy nie będą stale wymagały nawozu, podlewania czy przycinania, ponieważ powołany przez nas do życia ekosystem zacznie żyć własnym życiem. Oczywiście tego typu ekosystemy rozwijają się i formułują przez długie lata, które należy liczyć w dekadach. Jednak jeśli zależy Ci na tym, aby Twoje dzieci mogły cieszyć się żywnością, pozyskiwaną w sposób nie wymagając nakładu energii, wówczas agroleśnictwo zdecydowanie jest rozwiązaniem dla Ciebie. Nadal niewiele osób wie, w jaki sposób stworzyć taki ekosystem, jednak na szczęście istnieją już książki i kursy, dzięki którym można pozyskać tę unikalną wiedzę. Warto się tego uczyć, nawet jeśli nie masz smykałki do ogrodnictwa, ponieważ wysiłek ten z pewnością się zwróci, a przyszłe pokolenia będą Ci wdzięczne za wysiłek, jaki włożyłeś w rozwój zastanego ekosystemu.
